Pan Szyszek czy Pan Karczoch? || Mr Pine Cone or Mr Artichoke?

W końcu udało mi się znaleźć jakiś poranny promyk światła, by zrobić zdjęcie rękawiczkom bezpalcowym, których sneak-peak pokazałam w poprzednim poście 🙂 Zrobione z Baby Alpaka Silk od Dropsa, bo  uwielbiam to połączenie kolorystyczne oraz jestem ciekawa, jak na alpakę zareaguję moja mama, dla której rękawiczki powstały. Dodałam mały detal w postaci ręcznie robionych guziczków w kształcie skarabeuszków. Moja mama jest wielką fanką starożytnego Egiptu i mam nadzieję, że spodoba jej się ten drobiazg 🙂  Teraz, skoro zdjęcia już postały, mogę spakować rękawiczki – te, i brązowe merynosowe mitenki, które również gościły ostatnio na blogu, i wysłać je do Polski, zanim zima się skończy.

||

Finally I’ve found a little bit of a morning sunshine to get some photos of my latest fingreless gloves, of which I showed you a sneak-peak the last time 🙂 They’re made of Drops’ Baby Alpaca Silk I had in my stash, mostly cause I love this colour combo, but also I’m quite curious of how my mum’s skin will react to alpaca fibre. I’ve added some handmade ceramic buttons shaped like little scarabs. My mum is a big fan of the ancient Egypt, so I hope she’ll like this small detail 🙂 And now, since the photos were already made, I can finally pack those and the previous pair I’ve made, and send them away to Poland so that she can wear them before the winter ends.

W tak zwanym międzyczasie dłubię sobie powoli szal Wild&Free Amanity (pokażę go pewnie kolejnym razem) oraz szlifuję moje umiejętności szydełkowe 😉 Natknęłam się na Ravelry na słodkie, świąteczno-zimowe malutkie maskotki od lalylala. Najbardziej spodobał mi się zestaw z szyszką, jelonkiem i bałwankiem 🙂 Miałam nieco wątpliwości, czy podołam wzorowi, jako że mój zakres wiedzy o szydełkowaniu ograniczał się do magicznego kółka i półsłupków. Tylko tyle, bo tyle właśnie wystarczy do robienia ośmiorniczek dla wcześniaków, a był to mój jedyny dotychczasowy kontakt z szydełkiem. Ale ten jelonek i szyszeczka tak słodko wyglądają na zdjęciach, a w opisie na Ravelry jest napisane, że jest odpowiedni też dla beginnerów…

Przez zamówieniem oczek i włóczki odpowiedniej do projektu postanowiłam więc przećwiczyć wzór trochę na sucho i zobaczyć, czy mój mózg w ogóle jest w stanie ogarnąć ten pattern. Okazało się, że wcale nie jest tak źle! Z pomocą youtuba nauczyłam się oczka zamykającego, half-double crochet, double crochet, triple crochet, dzierganie przez tylko przednie lub tylnie pętelki, bardziej zaawansowane zmniejszanie i zwiększanie ilości oczek… i tak w dwa wieczory powstał mój pierwszy prototypowy Pan Szyszek! 🙂 A właściwie Pan Karczoch, bo mój Samiec uznał, że na szyszkę to on nie wygląda 😉 Zamówiłam już polecaną włóczkę w polecanych kolorach i za jakieś dwa tygodnie będę mogła wydłubać więcej tych śliczności 🙂  Rano mój Karczoch wyglądał jak na pierwszym zdjęciu poniżej, a teraz dorobił się już włóczkowych oczek i rączek 🙂

||

Besides I’m slowly making my way through Amanita’s Wild&Free Shawl and polishing a bit my crocheting skills 😉 I stumbled upon some really cute winter-y or Christmas-y toy/ornament patterns by lalylala. I loved especially a set of a little pine cone, a stag and a snowman 🙂 I was in a bit of a doubt whether I can manage to actually complete those patterns. My knowledge of crochet techniques consisted solely of magic ring and single crochet. But the little stag and a pine cone looked at my out of the pattern pages and were just so cute, that I decided to go for it, especially since the pattern page said it is suitable for beginners…

But before ordering the proper yarn for the project I wanted to try it out first, just to make sure I will be able to actually complete it. I chose the pine cone and it turned out not to be so bad! I had to youtube a lot to lead stuff like half double crochet, double crochet, triple crochet, crocheting only through the front or the the back loop, various decreases and increases… and in a matter of two evenings I got my first prototype Mr Pine Cone 🙂 Well, actually, due to the colours I had available, my Male refused to acknowledge his identity as a pine cone, saying that he’s rather Mr Artichoke, 😉 Now I’ve just ordered the proper yarn in the proper colours and in around two weeks I will be making more of those sweeties 🙂 On the first photo below is how Mr Artichoke looked in the morning. By now he got sewn some yarn eyes and got little arms 🙂

img_20161113_103306


Do zobaczenia wkrótce!

||

See you soon

Ewa

Advertisements

One thought on “Pan Szyszek czy Pan Karczoch? || Mr Pine Cone or Mr Artichoke?

  1. Cudny ten Pan Karczoch 😀 co prawda trochę jak ząbek dla mnie wygląda, ale to pewnie moja jazda na okoliczność świętowania pełnego (od kilku dni) uzębienia mlecznego mojego Dziecia 😀 Żegnaj ząbkowanie!!!
    Co do rękawiczek – guziki rewelacyjne! Oj z pewnością spodobają się nowej właścicielce! Gratuluję 🙂

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s